Organizator:

Błędy projektowe nie kończą się wraz z budową hotelu. Często hotel płaci za nie każdego dnia przez kolejne lata.

Podziel się

Ostatni panel 12. edycji Hotel Investors Meeting poświęciliśmy temu, jak decyzje podejmowane jeszcze na etapie projektu wpływają później na koszty operacyjne, komfort gości, pracę zespołu i rentowność całej inwestycji.

Za małe zaplecze, niewłaściwie poprowadzone ciągi komunikacyjne, brak windy serwisowej, źle zaplanowane magazyny, akustyka, wentylacja czy niewykorzystany potencjał systemów zarządzania energią - każdy z tych elementów może po otwarciu obiektu generować realne, powtarzalne koszty.

„Przy 500 pokojach takie 5 minut oszczędności na jednym pokoju to w skali całego dnia prawie 40 roboczogodzin.”- Krzysztof Staniszewski, Hotel Crystal Mountain

To właśnie skala pokazuje, jak ogromne znaczenie mają decyzje podejmowane jeszcze przed rozpoczęciem operacji. Kilka minut mniej na obsłudze pokoju, krótsza droga pracownika, właściwie rozmieszczone magazyny czy dobrze zaprojektowane zaplecze mogą w skali miesiąca i roku przełożyć się na bardzo konkretne oszczędności.

W dyskusji udział wzięli:
◼️ Dominika Bryła, JWA
◼️ Tomasz Bursztynowicz, TOMASZ BURSZTYNOWICZ I HOTEL MASTERS
◼️ Roger Kostarczyk, AKO Architekci
◼️ Krzysztof Staniszewski, Hotel Crystal Mountain
Panel moderowała Izabela Plucińska-Dalnodar, Studio Alpina Hospitality Professionals.

Rentowność hotelu zaczyna się więc dużo wcześniej niż w dniu jego otwarcia. Zaczyna się przy stole projektowym.