SMART nie znaczy „tanio”.
Chodzi o to, żeby inwestować tam, gdzie naprawdę powstaje wartość dla gościa i dla biznesu.
Podczas panelu „Hotel SMART vs. Hotel High-End - dokąd zmierza hotelarstwo?” rozmawialiśmy o tym, jak dziś budować produkt hotelowy w warunkach rosnących kosztów inwestycji i operacji.
Rewitalizacja zamiast budowy od podstaw, centralizacja funkcji, automatyzacja, technologie wspierające operacje, właściwe wykorzystanie istniejących budynków i coraz dokładniejsze dopasowanie produktu do potrzeb konkretnego gościa - to właśnie w tych obszarach paneliści szukali dziś prawdziwego znaczenia słowa SMART.
„Żeby być smart i zarabiać na hotelu, trzeba gościowi dać to, za co nam zapłaci, ale nic więcej." - Jacek Tokarski CEO HIDA, HIDA Hotel Investment & Development Advisory
Dyskusja pokazała też, że nie istnieje jeden uniwersalny model. Inaczej wygląda optymalizacja hotelu miejskiego, inaczej resortu, inaczej obiektu butikowego czy inwestycji funkcjonującej pod międzynarodową marką.
W panelu udział wzięli:
◼️ Agnieszka Dąbrowska, Grupa Hotelowa PI Apartamenty &Hotele
◼️ Adam Konieczny MRICS, ISWM Group
◼️ Łukasz Sękowski, Zdrojowa Invest & Hotels
Dyskusję moderował Jacek Tokarski CEO HIDA.
Mniej nie zawsze znaczy gorzej. Więcej nie zawsze znaczy lepiej. Kluczowe jest to, czy każda złotówka zainwestowana w hotel rzeczywiście pracuje później na jego wynik.